[RSS 1.0] [RSS 2.0] [FOAF] [OPML] [Planet] [Powered by openSUSE]
[Other Languages] [Deutsch] [Espanol] [Polska] [Portugese]
February 04, 2010
[Hide]Mirosław Rogoziński : Feb 04, 21:47 : Hello world!
Mirosław Rogoziński

Welcome to Rogozinski.org. This is your first post. Edit or delete it, then start blogging!


February 03, 2010
[Hide]Maciej Piotr Szczepański : Feb 03, 18:03 : Moja przygoda z Operą :)
Maciej Piotr SzczepańskiWitam!

Może bez słowa wstępu? OK. Od początku istnienia FF byłem zadowolonym użytkownikiem przeglądarki Mozilla Firefox. Wcześniej korzystałem z Netscape oraz Mozilli do wersji 1.6. Owszem próbowałem innych przeglądarek, ale jakoś Mozilla a później Firefox, niepodzielnie rządziły na moim komputerze.
Opera zawsze mnie wkurzała swą niestabilnością, co jakiś czas lubiła się bez słowa, wywalić. Wkurzała mnie swoją niestabilnością a i jakoś demonicznie szybka też nie była.
Internet Explorer używałem z musu, tylko by pobrać poprawki, bądź na stronach, które nie tolerowały innych przeglądarek. Oczywiście jak wyszła 7 i 8 odsłona IE, przez tydzień trochę poużywałem, ale jakoś nie zrobiły na mnie dobrego wrażenia.
Chrome swoim minimalizmem jakoś mnie nie przekonywał, choć istotnie jest diabelsko szybki.
Najbardziej na następcę mojego FF nadawała się Safari ...
Tak, tak właśnie Safari. Jedyne co mnie od niej odstręcza to zwyczajowo jak to Apple, instalujące się stado (dla mnie) bezużytecznych dodatkowych programów.

Zdążyłem się przyzwyczaić do liska i wszystko było fajnie, aż przyszedł dzień, w którym przewartościowałem swoje osądy.

Pewnej soboty, mój kolega zaprosił mnie do siebie, ponieważ skuszony moimi zachwalaniami, postanowił, by obok Windowsa 7 postawić Linuksa openSUSE.
Tak też zrobiłem, po skończonej konfiguracji przy tzw ;)"bezalkoholowym” rozgorzała dyskusja nad zaletami i wadami systemów i programów.
Kolega był zachwycony, że Opera wygląda i zachowuje się identycznie jak jej windowsowa wersja. Oczywiście proponowałem mu FF jako domyślną przeglądarkę i nawet mu ją przyzwoicie skonfigurowałem, lecz kolega był uparty i on zaczął mnie namawiać na Operę.
Stanęło na tym że obydwoje będziemy używać innej przeglądarki. On oczywiście FF a ja Operę. Przez jeden miesiąc. Na próbę i by mieć podstawy do ewentualnej krytyki.
Później spotykamy się i oznajmiamy swoją decyzję.

I przyszedł ten dzień!

Ciężko mi było się przestawić, otwarcie zaznaczam, że Opera nigdy nie należała do moich ulubieńców.
Walczę od wersji 10.10 ... Przerażał mnie brak Adblocka i NoScrip ale tu kolega mi poustawiał filtry i przestały mnie atakować reklamy.
I muszę zweryfikować swoją opinię o tej przeglądarce. Szybka, choć nieco wolniejsza od Chrome, stabilna niemal jak Firefox i ładna jak Safari, a zarazem jest tak inna niż pozostałe przeglądarki.
I mimo że nasz test dobiegł końca, ja nadal używam Opery :D

A kolega choć już cieplej się wypowiada o FF, Opery nie zmieni :)
I jednej rzeczy mi brakuje w przeglądarce, możliwości tak podpięcia RSS jak w Firefoksie, na pasku.

No i Battlefield Heroes nie chodzi na Operze więc co jakiś czas muszę odpalać FF, ale już coraz rzadziej ...

A zakończenie ??

Nie bójcie się testować nowych rzeczy, niech każdy używa to, co mu najbardziej pasuje.
Nie warto się upierać przy jednym programie czy OS :)
Może się okazać, że będziemy zmuszeni zweryfikować swoje poglądy :)

January 28, 2010
[Hide]Piotr Krakowiak : Jan 28, 16:43 :
Pixel Image editor beta 8
Piotr KrakowiakPo bardzo długim okresie oczekiwania ukazała się beta 8 programu Pixel. Pixel jest edytorem graficznym który bardzo przypomina program z rodziny Adobe - Photoshop. Pixel dostępny jest na różne platformy w tym na Linuksa. Niestety program jest płatny ale nic nie stoi na przeszkodzie aby go pobrać w wersji testowej i wypróbować. Pixel obsługuje m.in. formaty takie jak jpg, png, gif, psd oraz raw. Strona domowa programu http://www.kanzelsberger.com .

December 09, 2009
[Hide]Jakub Rusinek : Dec 09, 19:26 : Nowości – 7÷9.12.2009
Jakub Rusinek

KDE chwali się nadchodzącym wydaniem 4.4

Najnowsza stabilna gałąź kompilacji wprowadza wiele zadowalających zmian.

Pisałem już o kartach w KWin. Oprócz warstwy funkcjonalnej, wizualna także nie pozostaje zaniedbana. KDE uporządkowało bałagan dot. obramowań okien Oxygen i jego forków, łącząc je wszystkie z powrotem w zunifikowany, rozszerzony Oxygen.

Nie są to jedyne “małe zmiany”, zadowalające użytkowników. Nareszcie możliwe będzie automatyczne montowanie urządzeń.

Wygląda na to, że KDE po rewolucji a następnie wyścigu funkcjonalności zaczyna porządkować wszystko w spójne, gotowe dla ludzi, środowisko graficzne.

SUSE Studio obsługuje już 11.2

Serwis, pozwalający stworzyć dostosowany obraz systemu, został dostosowany do budowania obrazów w oparciu o SUSE 11.2.

Pracownicy Novella skupiają się teraz na mechanizmach aktualizacji istniejących projektów z 11.1 na 11.2. Z pewnością nie będzie to łatwe, ze względu na typowe zmiany w repozytoriach (przenoszenie pakietów, usuwanie), aktualizacje oprogramowania (bywające problematyczne) i inne trudności.

Około połowa Amerykanów deklaruje gotowość zapłaty za informacje

Przywykliśmy do kupowania gazet i do darmowego dostępu do wiadomości w Internecie. Jest to sytuacja o tyle komfortowa, że większość pożądanych przez nas, jest za darmo. Spora część z nas przywykła do omijania stron, na których wymagana jest opłata. Szczególnie tych mniej znanych. Czasami bywa to ryzykowne.

Ponadto istniejąca w Internecie konkurencja pozwala chętnym zapłacić na jednej stronie, a na innej znaleźć to samo za darmo. Serwisy internetowe uczą się zarabiać na reklamach.

Tymczasem Amerykanie, zapytani o wiadomości w Internecie, deklarują chęć zapłaty.

Amerykanie skłonni są “sypnąć” 3$ miesięcznie, natomiast Europejczycy 7. W pierwszej chwili na słowo “opłata” dostałem czkawki, jednak około 20zł miesięcznie nie wydaje się majątkiem, jakiego byłoby mi szkoda.

I szczerze powiedziawszy, sam byłbym także skłonny płacić za bezstronne, napisane przez inteligentnych ludzi, informacje. Sensacje o świńskiej grypie, dwutlenku węgla, czy innych informacji, gdyby można było oznaczyć za spam, z pewnością bym oznaczył.

Nie rozumiem, dlaczego higieny i oszczędności (właściwie zdrowego rozsądku i pozbycia się rozrzutności) uczy się w taki “terrorystyczny” sposób. Nie potrzebuję unijnego zakazu sprzedaży zwykłych żarówek na rzecz kompaktowych świetlówek. I tak ich używam, głównie ze względu na oszczędność, ale także nie mogę narzekać na nieróżnorodność kształtów i kolorów.

Phoronix ogłasza wyniki swojej ankiety nt. X.Org, sterowników i obsługi kart graficznych na Linuksie

Znany z dobrych i miarodajnych testów dystrybucji, a także opisów sprzętu graficznego, serwis Phoronix, jakiś czas temu ogłosił ankietę o tejże tematyce. Zapytał o sterowniki, o najbardziej interesujące technologie, o ilość używanych ekranów, funkcji kart graficznych, czy rozdzielczość ekranu.

Z wyników dowiadujemy się, że pomimo ułomności otwartych sterowników a tym samym przymusu stosowania zamkniętych dla funkcjonalności 3D, przoduje NVIDIA. Dowiadujemy się także, że otwarte sterowniki dla kart AMD (ATI) muszą być naprawdę używalne, bo aż 54% użytkowników preferuje je zamiast zamkiętych.

Około dwóch trzecich użytkowników używa menedżera okien i kompozycji (m.in. efekty pulpitu).

Większość zapytanych ma monitory o rozdzielczości 1280×1024 lub większej.

To tylko część wniosków. Więcej w serwisie Heise.

Moim zdaniem, 1280×1024 to strasznie mała i beznadziejna rozdzielczość. Większe czarne pasy w filmach. Fakt, że więcej pionowej przestrzeni (korzystne podczas przeglądania Sieci). Ja preferuję obecnie ekran panoramiczny.

Mozilla zapowiada przyspieszenie prac na Thunderbirdem… I wydaje trzecią jego wersję

Nie jest to już chyba pierwszy raz, kiedy Mozilla to obiecuje. Jak zwykle, tym razem, także nie zdradza, co nowego wprowadzą.

Niewiele później, wydanie 3.0 zostaje oficjalnie ogłoszone.

To tylko niektóre, najbardziej zauważalne zmiany. Sprawdź sam, czy dasz się bardziej zaskoczyć ;) .

Zwykłem używać Thunderbirda, jednak jak szybko Akregator (agregator RSS z KDE SC) stał się zwinny i stabilny, porzuciłem RSS Owl i Tb na rzecz programu Kontact (PIM). Lubię integrację, a lekkość programów Akregator i KMail sprawia, że wymiana wiadomości e-mail i czytanie RSS są naprawdę przyjemne.

Ankieta dot. ikon KMail

KDE, już tradycyjnie, pyta o to, jak użytkownicy rozumieją ikony w oprogramowaniu. Co mnie zaskoczyło i zmotywowało do napisania o tym, to obecność polskiego tłumaczenia.

Angielski, niemiecki, hiszpański i polski. O czym to świadczy? Miejmy nadzieję, że zwiększającej się aktywności polskich społeczności wokół open source, skoro tzw. “marna ankieta” zyskuje tłumaczenie na język naszych ojców :) .

Instantbird 0.2 β 1

Projekt Instantbird ogłosił wersję beta drugiej podwersji swojego komunikatora, napisanego w XUL z użyciem JavaScriptu, bazującego na bibliotece libpurple, znanej dzięki Pidginowi.

Wydanie to wprowadza bardzo wiele zmian, które mogą naprawdę zdziwić, jak mały projekt małymi kroczkami się rozwija (; .

I wiele, wiele więcej.

Mam ogromną ochotę, jak się program sprawuje i lada moment to uczynię. Pozostaje mi tylko dokończyć ten wpis, i nauczyć się z matematyki (; .

Oprócz naprawdę interesujących (mnie) wieści, mogę się z Wami podzielić, jeżeli jeszcze o nich nie wiecie, nowościami dot. Google Chrome, systemu patentowego UE, czy zarządzania kolorami w Firefoksie.


December 06, 2009
[Hide]Jakub Rusinek : Dec 06, 23:56 : zmiany w repozytorium
Jakub Rusinek
December 02, 2009
[Hide]Maciej Piotr Szczepański : Dec 02, 21:26 : Polski oddział Della sprzedany … Foxconnowi
Maciej Piotr SzczepańskiCo jakiś czas dobiegają nas rożne wieści o planach Della.
Dziś garść nowych informacji od hmm... zaprzyjaźnionych wiewiórek z polskiego oddziału Della.
Jak wiadomo Dell poczynił spore inwestycje w Polsce, za Polskie pieniądze wystawił fabrykę i kupił grunt, na której ona stoi, otrzymał dofinansowanie z Unii.
Po likwidacji zakładów w Irlandii, fabryka w Łodzi stawała się niemal najważniejszym zakładem pracy w regionie łódzkim z perspektywami dynamicznego rozwoju i co najważniejsze dająca zatrudnienie niespełna 2000 pracownikom a w przyszłości planowano zwiększyć zatrudnienie o kolejne 2000.
Niestety staje się inaczej.
Niedawno Dell ogłosił, że nawiązał współpracę z „jednym z partnerów” w zakresie przyszłej wspólnej produkcji smartfonów.
W związku z tym na początku 2009r Dell podpisał strategiczne umowy partnerskie z dwoma największym operatorami na runku dalekowschodnim jak China Mobile i Claro.
Dzięki tym umowom Dell szybko stał się wiodącym sprzedawcą netbooków w sprzedaży detalicznej w Chinach.
Podobne umowy zawarł z Vodafone w Europie, Australii / Nowej Zelandii, AT & T i Verizon w USA; M1 i Starhub w Singapurze oraz Maxis w Malezji.
Mając gotowe kanały dystrybucyjne, takie posunięcie dla Della, zdawałoby się, że, daje mocne i w pełni realne plany na przyszłość i pozwala wysnuć przypuszczenie, że polityka firmy idzie w dobrym kierunku.
Tym bardziej, że jak oceniają specjaliści do roku 2014, przeszło 2 miliardy (sic!) ludzi będzie miało dostęp do Internetu za pomocą urządzeń przenośnych.

Dziś wiadomo, że „tym partnerem” jest Foxconn, znany producent płyt głównych oraz producent takiego telefonu jak słynny Apple IPhone, na którym, notabene tajwański producent zbyt dużo nie zarabia. 
Foxconn z resztą próbował bez większych sukcesów opracować swoją własną linię urządzeń mobilnych, lecz niestety z różnych przyczyn, nie odniosły sukcesu.
Dell ma duże doświadczenie w produkcji trwałych i funkcjonalnych komputerów skierowanych pod klienta biznesowego.
Dlatego też mariaż obu firm z punktu widzenia klienta zapowiada powstanie nowego, ze wszech miar pożądanego produktu.
Foxconn i Dell podpisały umowę o współpracę w opracowywaniu nowej gamy smartfonów dla biznesu bazujących na ... Androidzie.
Nie dziwi też wybranie platformy Android do nowej linii urządzeń przenośnych, choć można było przypuszczać, że Dell czy Foxconn pokuszą się na podobną drogę, którą obrała Nokia z N900.
Z drugiej strony wybór platformy Google wskazuje na to jak wiodące firmy tej branży zaczęły dostrzegać duży potencjał Androida przy jednoczesnym widocznym dużym spadkiem zainteresowaniem urządzeń z Windows Mobile.

Jest i drugie dno tej umowy...
Pracownicy łódzkiej fabryki zostali poinformowani, że „... w ramach nawiązywanej współpracy z tajwańskim producentem, firma Dell przekazuje cały polski oddział w zarząd, firmie Foxconn wraz z łódzka fabryką...”
Czyli czytając między wierszami nie jest to umowa o współpracy a niestety sprzedaż łódzkiej fabryki …
Los polskich pracowników, ma się wyjaśnić w przeciągu paru miesięcy, ale znając życie można przewidzieć dwa rozwiązania.

Pierwsze
Korzystając z spuścizny Dell-a, Foxconn tworzy nową markę, (podobnie jak swego czasu IBM/Lenovo) zajmującą się zarówno notebookami/netbookami jak i smart fonami.
Polski zakład nadal będzie produkował notebooki oraz desktopy tyle, że pod inna marką oraz będą produkowały laptopy różnych dla różnych firm pod logiem Foxconn.
Nie do przecenienia będzie fakt, że w tym momencie produkty Foxconna produkowane w Polsce będą sprzedawane z metką made in EU a nie made in China czy Tajwan  (otwarte drzwi na Unię, która cłami zaporowymi próbuje blokować azjatyckie tygrysy z Chin).

Drugie
Polskie zakłady Della zostaną i będą produkowały laptopy różnych dla różnych firm pod logiem Foxconn.
Polskie zakłady Della zostaną zredukowane do poziomu magazynu centralnego produktów Foxconn, co niestety będzie się wiązało z dość bolesną redukcją załogi :(
lub co gorsza w zostaną zastąpieniu w dużym stopniu przez pracowników z Tajwanu.

Pozostaje wierzyć, że to ja się mylę i przed łódzką fabryką otwiera się nowy rozdział z korzyścią dla tamtejszych pracowników.
Powyższa fuzja dotknie nie tylko pracowników Della, lecz firmy, które dotychczas owocnie współpracowały z łódzką fabryką takich jak np. RR Donnelly (produkuje myszki i klawiatury), Flextronics (firma logistyczna) czy Gandon Logistics
(wykonuje napisy i nadruki na wyrobach Della).

PS
Jak donoszą usłużne wiewiórki, kwota transakcji była prawdopodobnie ok 10 krotnie większa od nakładów Della w naszym kraju.
Jeśli nawet wiewiórki się mylą co do kwoty to i tak Michael Dell zrobił świetny interes ...

November 16, 2009
[Hide]Jakub Rusinek : Nov 16, 04:00 : Zmiany, zmiany, zmiany…
Jakub Rusinek
Route d'automne - Droga do jesieni, tapeta

Nadszedł listopad. Złota, polska jesień przeradza się w paskudną, wynarodowioną (bo nikt się do niej nie przyznaje) chlapę/pluchę, jak kto woli. Mokro, zimno, nieprzyjemnie.

W czasie deszczu, gdy dzieci się nudzą… Mogą poeksperymentować :] .

Ostatnimi czasy wydano wiele nowych wydań dystrybucji Linuksa. Ubuntu 9.10 (i odmiany), openSUSE 11.2, Mandriva 2010.0. Każda z nich bardzo się zmieniła.

Oprócz nowych wersji systemów, nadchodzą odświeżone i ulepszone aplikacje. Według harmonogramu Firefoksa, pierwsze wydanie z serii 3.6 powinno nadejść lada moment.

Skłoniło mnie to pewnych przemyśleń.

Ergonomia i takie tam

Od przesiadki na KDE4 nie widzę nic lepszego. Brak mu może łatwości zmiany wyglądu niczym kameleon, czym lekką ręką chwali się GNOME, bo silniki mają rozbudowane wachlarze opcji a motywy instaluje się i zmienia bardzo łatwo. Brak mu też takich doków jak AWN czy Cairo Dock (Daisy to kiepski żart). Pisałem już o tym. Jest lżej, szybciej, przyjemniej.

Zmieniłem także drastycznie Firefoksa. “Schromowaciłem” go, wziąłem sobie do serca prawa Fittsa. Mówi ono między innymi o wykorzystaniu krawędzi ekranu. Zauważyć można je bardzo łatwo np. w Windows i GNOME (przycisk menu Start czy menu Aplikacje/Miejsca/System można kliknąć najeżdżając na samą krawędź ekranu, nie ma tam żadnego odstępu).

Firefoksowi przeniosłem karty na górę ekranu, pasek tytułowy kompletnie wyłączyłem, zyskując około 30px. Zainstalowałem rozszerzenie autoHideStatusbar oraz URL Tooltip, dzięki którym zyskałem jakieś 20px w pionie, URL stron w dymku i pływając pasek statusu, gdy potrzebna mi do szczęścia któraś ikonka.

Mogłem użyć rozszerzeń Hide Caption czy podobnych, jednak nie działały one tak, jak bym sobie tego życzył. Zależy mi teraz tylko na przyciskach okna jako przesuwalnych przyciskach paska narzędzi i zwykłych obramowaniach okien dla wyskakujących okienek.

Z racji posiadania panoramicznego ekranu, mogłem sobie pozwolić na zmniejszenie szerokości okna Firefoksa i rezygnację z maksymalizacji. Przeniosłem także okno maksymalnie do prawej krawędzi ekranu. Dzięki temu mogę bez odrywania oczu od czytanej treści, przejść na skraj ekranu i kółkiem złapać pasek przewijania (moje ulubiona zachowanie kółka na pasku przewijania).

Ergonomia w każdym calu. Oprócz tego, zrezygnowałem z ikon wielkości 22×22/24×24 na rzecz 16×16. Usunąłem także wewnętrzny margines/dopełnienie (padding). Nie zrezygnowałem jednak z paska zakładek. Menu jest niewygodne.

Zyskałem chyba maksimum w pionie :] .

Firefox

Firefox

Z załamania prędkością jego działania stworzyłem nawet nowy profil, do którego przeniosłem wszystkie rozszerzenia i ustawienia. Ale nic to nie dało. To obszerna historia zawsze go spowalnia. Wydawało mi się, że kiedyś Firefox posiadał opcję usuwania historii starszej niż ustalona w opcjach. Obecnie istnieje opcja przechowywania historii starszej niż wybrana. Nie tego mi do szczęścia potrzeba.

Samego interfejsu KDE nie potrafię ogarnąć na tyle, by zyskać w pionie dzięki panoramie, a nie stracić na wygodzie.

Dobrze, mniejsza już o te ergonomie i inne pierdoły 8-) .

Z ważnych rzeczy, stwierdziłem także, że moja najlepsza dystrybucja Linuksa musi mieć w pakietach Firefoksa i XBMC. I Firefox ten musi śmigać ładnie.

Wycieczki

Ostatnimi czasy udało mi się przetestować kilka dystrybucji.

Ubuntu 9.10

Tu było ciekawie. Bardzo. Pobrałem ISO, wypaliłem na moje CD-RW, stworzone do tego celu. Uruchomiłem LiveCD. Zobaczyłem wyłącznie protest monitora. Nie chciał wyświetlić nic w rozdzielczości 2048×1536 z odświeżaniem pionowym równym 93KHz. No cóż. Nie miałem więcej czasu, żeby się pobawić. Kombinowałem z X.Orgiem, ale nic z tego nie wyszło. Ba, odpalałem nawet dpkg-reconfigure i nic mi nie pomogło. Lubię minimalizm, ale pusty ekran z komunikatem błędu i trybem bezpiecznym nic nie zmieniającym, system odpada na wejściu.

Zanim przeszedłem dalej, poużywałem trochę LiveCD 9.04 i byłem zachwycony działaniem Firefoksa.

Mandriva 2010.0

De facto przypadek skłonił mnie do spróbowania jej. Byłem tradycyjnie zachwycony tapetami i ekranami powitalnymi. Pochwaliłem DrakConfa, po czym mógłbym go tylko pogładzić po głowie. Brakowało mi wielu opcji. Dla Makowców byłaby to dobra dystrybucja, bo zawiera absolutne minimum opcji w centrum konfiguracyjnym. Nie komplikuje sprawy. Edycja One, którą pobrałem, zawierała pełne spolszczenie, sterowniki nVidii i bodajże nawet Flash Playera. Fajna sprawa nie musieć bawić się ze sterownikami. Tylko te usańskie patenty…

openSUSE 11.2

Nie zdecydowałem się na aktualizację z 11.1 nie tylko dlatego, że miałem na dysku Mandrivę. Uważam, że odświeżenie systemu dobrze mu robi.

Zaimponował wyglądem (rozciągnięty ekran powitalny ledwo daje po sobie poznać, że jest rozciągnięty1). Nie ma drastycznego przyspieszenia ani startu systemu, ani aplikacji. Ot świeższe aplikacje i nowy wygląd. Nie mam co się rozpisywać.

Zaimponował mi jeszcze jednym. W bugzilli Novella zgłosiłem, że X.Org na LiveCD 11.1 używa nieodpowiedniej rozdzielczości. Dowiedziałem się, że sterownik nv (otwartoźródłowy) nie obsługuje GeForce 7600 GS o danym ID. Błąd ten zgłosiłem nawet upstream w bugzilli Freedesktop. Po uruchomieniu LiveCD 11.2, zauważyłem, że zastosowana rozdzielczość jest prawidłowa. Upewniłem się i sprawdziłem logi X.Org – załadowany został sterownik nv, a nie fbdev. Oznacza to zastosowanie zmian lokalnie przed wysłaniem ich upstream. Co za tym idzie, dzięki mnie otwarty sterownik będzie obsługiwał szerszą gamę urządzeń, a ja mogę się cieszyć odpowiednią rozdzielczością na LiveCd bez zamkniętych sterowników :) .

Ulepszono integrację Firefoksa z KDE4 z racji domyślnego jego wyboru na DVD2. Ogólnie na plus, chociaż za prędkość startu i działania Firefoksa, powinno im się dostać po łapach3. Da się to zrobić szybciej. Prezentuje to Ubuntu. Zainstalowany system 4 prezentuje start Firefoksa trwający raptem 4s!

Uogólnienie

KNetworkManager to szajs. Przynajmniej w obecnych wydaniach. Bez pomocy iwconfig nie potrafi połączyć się z WiFi, ma tendencje do zrywania połączeń. Musiałem się go pozbyć na rzecz staromodnej statycznej konfiguracji. Czasami jest ona za wolna i KOrganizer zdąży pokazać mi komunikat błędy, ale nie jest to tragedia. W sumie to zastanawiam się, czemu on wyskakuje, bo ani KMail ani Kontacta nie używam. Za wolne (Akregator) i niewygodne (nie ładują wszystkich danych dla widoku podsumowania, a oczekują na aktywację każdego modułu z osobna).

Rozwój KDE i GNOME

Dwa najważniejsze środowiska graficznej Linuksa (i nie tylko) rozwijają się w zawrotnym tempie.

Obydwa wzięły sobie za cel rewolucję, choć założenia są nieco inne.

KDE4 zniosło ograniczenia technologiczne KDE3, z którymi deweloperzy chcieli walczyć już wcześniej. Pozwoliło na dynamizację rozwoju, dało okazję do uporządkowania interfejsu i przemyślenia go. Nie usunęło jednak opcji, dzięki którym 4.x wyglądać może jak 3.x ;) .

Karty w KWin

Karty w KWin

KWin, menedżer okien KDE, dzięki Google Summer of Code nabawił się funkcjonalności kart. Wprawdzie nie jest póki co stworzenie natywnego odpowiednika Chrome z kartami w pasku tytułu, ale podejrzewam, że długo to nie zajmie, nim będzie to możliwe. Jest to funkcjonalność, która przydałaby się np. Firefoksowi-Qt (o którym mało niestety słychać) i umożliwiła przeniesienie szkiców w życie, z użyciem natywnego API, a nie XUL-owych zabawek. Fajna sprawa.

GNOME z kolei w swojej trzeciej generacji stawia sobie za cel postawienie działania na pierwszym miejscu. Dlatego zintegrowało w menu widok pulpitów, aplikacji, dokumentów. Usunęło póki co (w GNOME Shell) obsługę apletów. Rozwinęło Mutter (menedżer okien używający Cluttera). Swoje gry uzależniło od Cluttera (co dało im szybkość i nowe możliwości). Podsystem dźwiękowy uzależniło od PulseAudio (za co użytkownicy napotykający błędy potrafią przeklinać deweloperów albo plują sobie w brodę). Stworzono także Zeitgeist, czyli jeden wielki dziennik. W oparciu oń, powstał system plików i pseudoprotokół FUSE, które razem zaprzęgnięte, pozwalają przeglądać system plików w zależności od daty użycia.

Jeżeli o mnie chodzi – marnotrawienie mocy komputera. Moje dane są uporządkowane i nie potrzebuję żadnej dodatkowej pomocy w ich odnajdywaniu. Ba, nawet Nepomuka wyłączyłem.

GNOME 3.0

GNOME 3.0

Wniosek końcowy

Mam ładny pulpit 8-) .

Mój listopadowy pulpit

QtCurve

System ma mi zapewnić płynne działanie przeglądarki internetowej, czyli nienagannie dobry dostęp do usług internetowych i rozrywkę na poziomie 5. Niestety w openSUSE 11.2 muszę trochę poczekać na spaczkowanie XBMC, lecz już wiem, że ludzie Packmana pracują nad tym, a przynajmniej są świadomi, że ludzie czekają. I radzą cierpliwości ;) .

Musiałem jednak pójść na kompromis. Poczekam na XBMC i nie będę instalował Kubuntu. A byłbym gotów. Czyste KDE4, które lubię, szybki Firefox, XBMC w repo. Wkurzałbym się tylko na standardowy pluralizm repozytoriów. Większy niż w openSUSE.

No i nie mógłbym zainstalować swoich pakietów, bo musiałbym nauczyć się tworzyć deby, a tego mi się nie chce i nie mam na to czasu ^^ .

  1. Moja karta graficzna nie pozwala framebufferowi na rozdzielczości panoramiczne, a co za tym idzie, tylko ekrany powitalne używające serwera X mają możliwość zachowania oryginalnych proporcji. Mógłbym jeszcze wykombinować ekran powitalny z panoramicznego obrazu zwężonego do 4:3 celem każdorazowego rozciągania go przez bootsplash, ale wiadomo, że to zawsze nie to samo.
  2. Tu z kolei nie wiem, o co chodzi użytkownikom GNOME. Przecież nikt nie każde im wybierać KDE ani nie usuwa wyboru GNOME.
  3. Ciekawostką jest, co zauważyłem. Przewijanie i rysowanie w Firefoksie na KDE jest szybsze aniżeli w jego “natywnym” środowisku – GNOME (natywne w tym ujęciu: oparte na GTK).
  4. Miałem Ubuntu na dysku, gdy mi się system plików ext3 sypał i byłem gotów sądzić, że to wina dysku. Byłem w błędzie, dysk jest w 100% sprawny. Przyczyny problemów nieznane.
  5. XBMC. Udało mi się skonfigurować je tak, że jego brak powoduje niemal fizyczny ból i ciągłe uczucie niedosytu. LIRC w połączeniu z tak wygodnym interfejsem pozwala zapomnieć o stacjonarnych odtwarzaczach DVD (itp.), VOD czy telewizji. Zresztą, telewizja to mi teraz potrzebna jak dziura w moście. Gdybym chciał reklam, wyłączyłbym dodatki w Firefoksie. Mam także dostęp do telewizji w XBMC, bo udało mi się uruchomić i skonfigurować MythTV. Brak klientowi MythTV w XBMC dobrego interfejsu, ale nie wszystko na raz ;) .


November 12, 2009
[Hide]Maciej Piotr Szczepański : Nov 12, 09:23 : openSUSE 11.2 już jest !!!!!
Maciej Piotr SzczepańskiJuż jest najnowsza edycja mojej ulubionej dystrybucji linuksa - openSUSE 11.2
I na pierwszy rzut oka, widoczne są duże zmiany w stosunku do poprzedniej, raczej średnio udanej 11.1.
Nowy kernel 2.6.31, Gnome 2.28 oraz KDE 4.3 i wreszcie domyślny system plików Ext4, który zastępuje dość wysłużonego Ext3.
Dziwi mnie trochę brak Gruba 2.0 ale cóż, nie można mieć wszystkiego :)
YaST , praktycznie od nowa napisany , prezentuję się spójnie i czytelnie.
Na pewno przejście z Qt3 na Qt4 mu bardzo pomogło.
Nowością w nowym openSUSE i chyba znakiem czasu :) jest dodane wsparcie dla sieci społecznościowych, jak Facebook i Twitter.
Nawet stary dobre Kopete zyskał wsparcie dla protokołu Facebook ...
Takie czasy :)

Nowy kameleonek został zoptymalizowany również pod kątem coraz bardziej popularnych netbooków.
openSUSE 11.2 zawiera także nowe i uaktualnione sterowniki, co oznacza, że więcej urządzeń będzie działać z openSUSE.

Ja szczerze polecam, jest widoczny naprawdę duży postęp w odniesieniu do poprzedniej wersji.
Kolejna, naprawda udana edycja ze stajni Novella, która zadowoli największych malkontentów ;)
Przynajmniej mnie :)

Więcej informacji znajdziecie pod tym adresem
http://portal.suse.pl/index.php/2009/11/11/lepszy-szybszy-nowszy-opensuse-112-zobacz-wideo/#more-1206

October 17, 2009
[Hide]Jakub Rusinek : Oct 17, 21:26 : aktualizacje
Jakub Rusinek

o ile aktualizacją wp się nie chwalę, o tyle pomyślną aktualizacją szablonu k2, mojego stylu livious oraz uzyskaniem polskiego tłumaczenia do k2, już warto (dzięki ^rootuser!) ;) .


September 27, 2009
[Hide]Piotr Krakowiak : Sep 27, 16:10 :
Plakat openSUSE w wersji angielskiej. / Poster openSUSE
Piotr KrakowiakPlakat / Poster